suszki

szaro dzisiaj , prawie noc

Podróżowanie w przestrzeni

Otwieram szerzej okno, do rozmyślań przenikają resztki
ze studni, z nadżartych cegieł; niepotrzebnie tracą kształt,
jakby życie miało być tylko przeszłością.
Albo zniekształconym zarysem wierzchołków wzgórz-
raz wzniesione są zaledwie ułamkiem równowagi.

Kogo obchodzą pachnące pestki pękające pod ziemią,
przeobrażają się w energię; im częściej dotykam
miejsc – więcej bólu, który wschodzi i odbija
piętno, kaleczy najbardziej skomplikowaną pułapkę.

Możliwe, że można prościej przemijać, wystarczy nie schodzić
ze ścieżki, nie tłumaczyć ile rat pozostało do spłaty,
spinając pośladki biec tu i teraz, nie dać się
lękom o przyszłość ruin.

Małgorzata Południak

mój ukochany wiersz
a łódka należy do Ewy :}
Advertisements

12 thoughts on “suszki

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s